Tag: ironia audio

  • AUDIOFILSKA APOKALIPSA

    Albo: Jak Sprzedawać Bullshit w STEREO

    Właśnie obejrzałem dwa nagrania. Trzydzieści dwa minuty mojego życia, których nigdy nie odzyskam. Dwa faceci, dwa mikrofony, dwa monumentalne ego i dokładnie zero substancji. To było jak oglądanie filozoficznego pojedynku między horoskopiarzem a wróżbitą – obaj głęboko przekonani o swojej racji, obaj fundamentalnie, spektakularnie… nieistotni.

    Pozwólcie, że przedstawię bohaterów tego tragicznego wodewilu.

    (więcej…)
  • Absurd odsłuchów na YouTubie

    Każdy audiofilski recenzent na YouTube stoi przed paradoksem godnym Zenona z Elei. Próbuje przekazać dźwięk przez medium, które ten dźwięk bezlitośnie kompresuje, okrada z dynamiki, spłaszcza scenę i redukuje do poziomu, przy którym różnica między lampowym wzmacniaczem za dwadzieścia tysięcy a chińskim DAC-iem za stówkę staje się statystycznym szumem.

    To tak, jakby krytyk kulinarny próbował opisać smak truflowego risotto przez telefon. Albo jakby historyk sztuki analizował Caravaggia na podstawie fotokopii zrobionej fotokopii.

    A jednak.

    (więcej…)